Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

VIII Lubelskie Targi Książki

Lublin to nie Warszawa, ale wybierając się na VIII Lubelskie Targi Książki oczekiwałam...
no właśnie, czego? Czegoś więcej. 
Drugi dzień Targów, środek dnia, pogoda w kratkę, ale niezrażona stawiłam się ze świtą małoletnich na miejscu. Do wejścia do Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej prowadził szpaler zielonych namiotów wystawców. Zaskoczyła mnie pustka, jeśli chodzi o oglądających. Czyżby mieszkańcy Lublina nie byli zainteresowani tym, co oferuje lokalna branża wydawnicza? A może po prostu Targi były za słabo rozreklamowane? Czy też zawiniła pogoda? Nie wiem. Wystawcy nadrabiali minami i prezentowanymi publikacjami. Z uwagi na towarzyszące mi dzieci skupiłam się przede wszystkim na książkach dla nich.