Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

Dekada bez nazwy

Lata dwudzieste, trzydzieste... a jak nazwać pierwsze dziesięciolecie XXI wieku? W sprawdzanym przeze mnie tekście autor użył sformułowania "lata dwutysięczne". Na początku nie za bardzo mi to pasowało, ale że autor bawi się słowami i efekt tego jest ciekawy, postanowiłam zostawić tę formę. W decyzji utwierdził mnie artykuł Kamila Janickiego na portalu Histmag.pl, a w nim fragment: Duże dzienniki, portale czy stacje telewizyjne wolą mówić o „pierwszej dekadzie” niż eksperymentować z dziwnie brzmiącymi słowami. Widać to nawet w Internecie, gdzie zwykle neologizmy przyjmują się szczególnie szybko. „Lata zerowe” nie wyszły poza prywatne notki na blogach i komentarze. Chyba tylko „lata dwutysięczne” zdobyły nieco większą popularność. Polecam do przeczytania cały tekst.
A tu jeszcze odnośniki do innych porad w tym temacie:
http://www.lpj.pl/index.php?op=35&id=24
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11945
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1804
http://engleash.net/jak-nazwac-dekad…

Ele-mele...

Na widok okładki nowego podręcznika dla sześciolatków mam niepoważne skojarzenia.
Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawiło swoją wersję pierwszej części podręcznika. Zajrzałam, przejrzałam, poczytałam... Żadna rewelacja. Nie czepiam się warstwy merytorycznej, bo to powinni przemaglować nauczyciele. Graficznie wygląda to tak, jakby ktoś wymieszał komiks, książeczki dla dzieci, katalog zabawek i katalog deweloperski. Na wielu stronach nie wiem, na czym skupić wzrok, tyle tam szczegółów, ale litery do nauki gdzieś umykają. Jeśli dzieci mają uczyć się z tego podręcznika czytać, to za mało jest czytanek dla nich. Za to pełno pytań na tematy, które moje dziecko już teraz przerabia w przedszkolu. To co będzie w szkole?  Co mi najbardziej przeszkadza? Pośpiech. Jeszcze nie trafiłam na bezbłędną książkę, która była tworzona na wczoraj. A przecież z tego elementarza mają się uczyć kolejne pokolenia Polaków. Czego się nauczą? Chyba tego, że podręczniki są nudne.

(Źródło obrazka: http://www.m…